Snickers - karmelowy sernik na spodzie brownie

W czasach, kiedy jeszcze zdarzało mi się pomiędzy jednym a drugim razowcem używać białej mąki i cukru zawsze śliniłam się do wypieków czy deserów, typowych bomb kalorycznych – z karmelowym sosem czy czekoladą. Niestety [a może i stety?] w moim domu rzadko kiedy jadało się w ten sposób, dlatego pieczenie całego ciasta trochę mijało się z celem, a trochę też bywało niebezpieczne – mając jeden kawałek można zjeść jeden kawałek, ale jak tu nie ulec pokusie, kiedy w kuchni stoi całe wielkie ciasto lub blacha pełna ciasteczek? Niemożliwe (; Dlatego też zawsze z bólem serca powstrzymywałam się z takimi szaleństwami i kombinowałam jedynie na większe spędy rodzinne, które niestety są u nas rzadkością.
Dlatego też w momencie, kiedy w domu miało się znaleźć na raz, i to przez kilka dni łącznie sześć dorosłych gęb chętnych na dobre ciasto, nie mogłam nie zaszaleć i nie przygotować czegoś okrutnie słodkiego i okrutnie kalorycznego. A połączenie ser-czekolada-masło orzechowe-słony karmel to po prostu niebo w gębie, coś cudownego. A że wyszło tak słodkie, że po jednym kęsie każdy miał dość? Who cares? I tak się zjadło i to ze smakiem, choć jak podałam w przepisie – naprawdę polecam zredukować słodycz masy serowej, mając na uwadze wierzchnią warstwę batoników i sosu karmelowego. Nawet nieco wytrawny spód brownie może nie uratować sytuacji (;

Przepis na spód został zapożyczony ze strony mojewypieki.pl, nieco zmodernizowany [odjęłam cukru], natomiast masa serowa to luźna inspiracja kilkoma napotkanymi przeze mnie przepisami.

 

SKŁADNIKI:

spód brownie:
- 115g masła
- 100g gorzkiej czekolady
- 2/3 szklanki cukru
- 2 jajka
- 115g mąki pszennej

Czekoladę rozpuścić z masłem w rondelku ciągle mieszając aż do połączenia składników i uzyskania gęstego sosu czekoladowego, odstawić do przestudzenia. Może pozostać ciepła, jednak nie gorąca.
W tym czasie ubić jaja z cukrem, trwa to kilka minut. Kiedy masa zrobi się jasna i puszysta ciągle mieszając na niewielkich obrotach dolewać powoli przestudzoną czekoladę. Następnie do całości wmieszać mąkę.
Tak przygotowane ciasto przelać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy 22cm. Piec ok 25 minut w 180 stopniach.

masa serowa:
- 250g kremowego serka [u mnie Emilki] lub trzykrotnie zmielonego twarogu
- 250ml śmietany kremówki ubitej na bitą śmietanę
- ½ szklanki kremowego masła orzechowego
- 1-2 łyżki ekstraktu waniliowego
- ¾ szklanki cukru [polecam  2/3]
- 1 szklanka batonów Snickers pokrojonych w plasterki

sos karmelowy:
- masa krówkowa [ok 3 łyżek]*
- odrobina kremówki
- sól do smaku

Wszystkie składniki prócz bitej śmietany oraz batoników zmiksować na wolnych obrotach na jednolitą masę, delikatnie, tak, aby jej zbytnio nie napowietrzyć. Następnie wmieszać również delikatnie bitą śmietanę [dla pewności do ubijania można dodać odrobinę śmietan fixu], przełożyć masę serową na całkowicie ostudzony spód brownie i posypać batonikami.
Schłodzić w lodówce, najlepiej na całą noc.

Przygotowanie sosu jest bardzo łatwe, jeżeli tylko ma się pod ręką masę krówkową. Ja akurat miałam napoczętą, więc nie było to żadnym problemem – wystarczy w rondelku na niewielkim ogniu podgrzać odrobinę masę i następnie dolewać śmietany do uzyskania pożądanej konsystencji oraz dosalać do smaku.
Jeśli nie mamy gotowej masy krówkowej wystarczy, że zamienimy ją na zwykły cukier. Cukier należy umieścić również w rondelku na niewielkim ogniu, podgrzewać nie mieszając aż nabierze złotobrązowej barwy, następnie wlać śmietanę, szybko wymieszać i resztę czynności powtórzyć jak w przypadku sosu na bazie masy krówkowej.








0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl