Album ślubny Sylwii i Wojtka

Natłok różnych obowiązków, jak i coraz słabszy i gorszy jakościowo wybór warzyw stopniowo oddalają mnie od przesiadywania w kuchni i kombinowania z nowymi potrawami niestety. Coś czuję, że najbliższe posty będą obfitowały w stare glutenowe przepisy oraz, jak ten właśnie, w tematy zupełnie nie kulinarne.
Przed Wami ostatni z jak na razie zaplanowanych albumów ślubnych. Ten zajął mi nieco więcej czasu, głównie ze względu na uciekające coraz szybciej dzienne światło, przy którym to pracuje mi się najwygodniej. Drugim powodem były zdjęcia ze ślubu, które najpierw młodej parze musiałam obrobić. Niestety na ich wydruk i umieszczenie w albumie już brakło mi czasu, nad czym ubolewam..
Poniżej zdjęcia albumu w całej okazałości, a ja uciekam do robienia następnego, który coś czuj, da mi sporo frajdy (:











0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl