Cukiniowe spaghetti z sosem z dynii Zupa krem z batata i brokuła "Paleowsianka" dyniowo kokosowa Naleśniki kasztanowe Ciasteczka Samoa Ciasteczka kokosowo karobowe Spaghetti po bolońsku Rozgrzewający kapuśniak Czekoladowe ciasto z batatów Kromka chleba w 5 minut
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mango. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mango. Pokaż wszystkie posty

Bezglutenowa tarta z musem z mango

Pisałam jakiś czas temu na facebooku o moim podejściu do przetworów z owoców w kontekście jedzenia świeżych vs przetwarzania je na lody. Jak widać lody już się w międzyczasie na blogu pojawiły, więc o ile nadal w większości zjadam owoce na świeżo bez obróbki, o tyle trochę zluzowałam. Drugą kwestią jest to, że nie wiem jakim cudem, nagle uzbierało się w mojej kuchni siedem sztuk dorodnych owoców mango i jak na złość wszystkie dojrzewając mniej więcej w równym tempie. Stąd też pomysł o przerobieniu choć niewielkiej części na ciasto, a skoro jest lato i są upały, zdecydowałam się na lekką chłodną tartę z delikatnym musem na bazie żelatyny (rozważałam również mango curd i taka opcja też sprawdzi się rewelacyjnie).
Tym razem spód jest nieco inny niż zwykle, ponieważ postanowiłam pokombinować z mąkami. W moim przypadku użyłam miksu kokosa, gryki, ryżowej i ziemniaczanej, co dało ciasto utrzymujące formę, ale za to kompletnie kruche i duszące, mimo że smaczne. Dlatego jeśli chcecie kruchego z dodatkiem mąk zbożowych, polecam dodanie samej gryki lub jagła.



SKŁADNIKI:
(na formę ok 22cm)
Ciasto:
- 1 szklanka mąki*
- 100g zimnego masła pokrojonego w kostkę
- 1 żółtko
- 2 łyżki kakao
- 2-3 łyżki cukru kokosowego/ksylitolu/innego

Mus:
- 2 bardzo dojrzałe większe mango
- 3 łyżeczki żelatyny + odrobina wrzątku
- coś do posłodzenia [cukier kokosowy/ksylitol/miód/syrop klonowy/inny syrop]
- coś do zakwaszenia [u mnie witamina C w proszku, może być sok z cytryny]

Składniki na ciasto umieścić w misie blendera i zmielić aż połączy się w jednolitą kulę, lub umieścić na stolnicy i zagnieść za pomocą dłoni [wcześniej można całość posiekać nożem o szerokim ostrzu], byle tylko za mocno nie ogrzać w dłoniach. Gotowym wylepić formę do tarty/tortownicę, spód ponakłuwać widelcem i odstawić do lodówki na ok pół godziny. Po tym czasie wstawić zimne ciasto do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez około 13-15 minut.

Mango obrać, umieścić w misie blendera i zblendować na płyn. Dosmaczyć według preferencji. Żelatynę zalać gorącą, lecz nie gotującą się wodą, rozmieszać i połączyć z mango. Przelać na upieczony i ostudzony spód i wstawić do lodówki do stężenia.

UWAGI:
* - 50/50 dla wersji paleo lub po 1/3 mąk kokosowej, kasztanowej i gryczanej
- jeśli masa z mango zbytnio się napowietrzyła i nie chcecie bąbelków powietrza, przelejcie ją przez sito





Pin It

Lody sorbetowo śmietankowe z mango i banana; paleo-wegańskie

Pierwsze mango w tym roku kupiłam gdzieś w pierwszych dniach czerwca. Jakoś do tej pory raczej stroniłam od mango, jak i od większości egzotycznych owoców.. jak od większości owoców, choć widzę, że niepotrzebnie. To jednak wyglądało wybitnie zachęcająco, więc stwierdziłam, że dam mu szanse. Pokroję w kostkę, zamrożę, a później zmiksuję z mlekiem kokosowym na lody. O te, sprzed dwóch lat KLIK. Tak więc kupiłam, zamknęłam w szafce na 2-3 dni, żeby lepiej dojrzało. Kiedy przyszedł już jego dzień, rozkroiłam i podczas krojenia spróbowałam jednej z kosteczek i.. odpłynęłam. Mango nie doczekało się niczego, bo zjadłam je całe od razu :D Od tamtej pory mango mam w szafce non stop w ilości sztuk co najmniej jednej, a lodów jak nie było tak nie ma.. No, do dziś. Powodem było w sumie to, że nazbierało mi się nagle zbyt dużo mango, więc wybrałam niezbyt wielkie i stwierdziłam, że poświęcę je na lody.
Tym razem w nieco innej formie, lodów na patyku i jeśli mam być szczera, nie porwała mnie ta forma. Jednak polecam masę mieszaną w trakcie mrożenia dla uniknięcia lodowych kryształków, które są wyczuwalne w lodach. Do tego same patyczki foremek wyglądem nie zachwycają, ale kończąc narzekania, lody wyszły super - z jednej strony sorbetowe słodko-kwaśne mango, z drugiej śmietankowy banan, a patyczki zawsze można kupić drewniane (;



SKŁADNIKI:
- 1 niewielkie, mocno dojrzałe mango
- 1 banan
- 3-4 łyżeczki mleka kokosowego

opcjonalne dodatki:
- cynamon
- sok z cytryny/witamina C w proszku
- syrop klonowy/ksylitol

Oba owoce obrać i pokroić w mniejsze cząstki. Zmiksować oddzielnie, w tym banana z mlekiem kokosowym. W razie potrzeby doprawić do smaku, pamiętając, że schłodzona masa jest mniej słodka niż ta o temperaturze pokojowej. Obie masy przelewać naprzemiennie do foremek, które następnie należy umieścić w zamrażarce na kilka godzin.

UWAGI:
- moje mango tym razem było.. no po prostu mdłe, nie wiem, taki egzemplarz. Dlatego postanowiłam je dosmaczyć, a że zależało mi na uzyskaniu słodko-kwaśnego sorbetu, posłużyłam się słodem i witaminą C. To działa :D
- jeżeli chcemy dosładzać lody, łatwiej będzie nam, jeżeli do miksowania użyjemy uprzednio pokrojonych w kostkę i zmrożonych owoców. Należy jednak wszystkie czynności wykonywać dosyć sprawnie, żeby owoce się nie rozmroziły.
- jeżeli postanowimy pracować na mrożonych owocach, a macie zamrożone przy okazji mleko kokosowe to nie, nie polecam tego połączenia.


Pin It

Egzotyczne mini serniczki z mango i galaretką z limonki

Był sernik, było mango, teraz czas na połączenie obu tych składników. Zainspirowałam się nieco przepisem na sernik z mango z bloga Słodko i Pieprznie modyfikując go po swojemu i dodając słodko kwaśną nutkę limonki, ot, żeby wyszło bardziej egzotycznie (;



SKŁADNIKI:
[ok 12 serniczków i jedna kokilka]

Spód:
- ok 50g herbatników maślanych*

Masa serowa:
- kostka twarogu półtłustego
- 1 owoc mango
- ½ szklanki śmietanki kremówki
- cukier puder do smaku
- ok 1/5 łyżki żelatyny
- ¼ szklanki gorącej wody

Limonkowa galaretka:
- 2 limonki
- ¼ szklanki cukru
- 1 łyżeczka żelatyny

Herbatniki rozetrzeć w moździerzu lub blenderem [ja użyłam młynka do kawy]. Wsypywać powstały proszek do papilotek umieszczonych w formie na muffinki w ilości ok 1,5 łyżeczki na foremkę. Lekko ugnieść łyżką.
Ser zmiksować blenderem na jednolitą masę [zależnie od sera i blendera trwa to od kilku do kilkunastu minut]. Mango umyć, obrać ze skórki, wykroić pestkę, a następnie pokrojone na mniejsze kawałki zmiksować blenderem razem z masą serową i tu można dosłodzić do smaku, mając na uwadze dodatek śmietany.
Kremówkę ubić na sztywno z cukrem lub bez [zależnie od preferencji] i delikatnie wmieszać w masę serową.
Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie dokładnie mieszając, następnie wlać do masy serowej, rozmieszać rózgą i od razu przelewać do papilotek z herbatnikami.
Wstawić do lodówki na około godzinę.

Przygotować galaretkę. Limonki sparzyć wrzątkiem, delikatnie wyszorować, zetrzeć skórę do rondelka, następnie zasypać cukrem i zalać wyciśniętym z owoców sokiem. Ustawić na małym ogniu i podgrzewać ciągle mieszając – do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Wsypać żelatynę, rozmieszać dokładnie.
Lekko tężejącą, a więc schłodzoną galaretką zalewać kolejno każdy serniczek. Ja się niestety trochę pospieszyłam i wylałam zbyt ciepłą galaretkę, przez co jak widać serniczki popękały*
Wierzch udekorować nitkami skórek z limonki.

* Jak widać spód stanowią same herbatniki, które są dość suchymi ciastkami, dlatego nie zbiją się w jedną całość. Jeżeli chce się uzyskać taki właśnie efekt, herbatniki należy wymieszać z masłem.
** Efekt wizualny z popękań jaki jest widać na zdjęciach, jednak dzięki temu galaretka przesiąkła odrobinę w głąb serniczków, co też jest fajne (;


 




Lekkie desery bez piekarnika vol 2
Pin It

Sorbetowe lody z mango bez maszynki

Ledwo skończyły się deszczowe dni, przyszły upały. W takie dni nawet jeść się odechciewa, a jedyne co chce się w siebie wrzucić to jak najwięcej orzeźwienia. Nawet ja śniadanie zjadłam dopiero chwilę temu, wiec następnym posiłkiem będzie pewnie dopiero kolacja, ale jest to też równocześnie doskonały dzień na podanie lodów. Byle nie za słodkich i nie zbyt ciężkich. Czyli sorbet! Ten jest nieco oszukany, bo w końcu ma dodatek mleka kokosowego dla nieco śmietankowej konsystencji, ale wciąż pozostał wodnisty i orzeźwiający, a brak przeciążenia słodyczą w smaku czyni go również lekkim (:



SKŁADNIKI:
[na dwie porcje po 3 gałki]
- 1 dość duży dojrzały banan
- 1 mango
- 2-3 łyżki mleka kokosowego
- sok z połowy cytryny lub do smaku
- syrop klonowy lub inny płynny słód do smaku

Obrane owoce miksujemy wraz z mlekiem blendujemy na jednolitą masę. Może to zabrać trochę czasu ze względu na włóknistą strukturę mango, ale jest to dość ważne. Całość przelewamy przez gęste sito pomagając sobie łyżką [masa jest dość gęsta]. Dzięki temu pozbędziemy się reszty niezmiksowanych włosków z mango - u mnie wyszła tego dość spora łyżeczka suchej papki, także warto.
W t ym miejscu dosładzamy i dokwaszamy nasze lody. Ilość jest tu obojętna, zależnie od tego, czy wolimy bardziej kwaskowaty smak, czy jednak mamy ochotę na słodki deser. Należy pamiętać, że zimna masa będzie miała nieco mniej wyczuwalną słodycz ze względu na temperaturę, jednak nie należy przesadzać zwłaszcza, że słodycz można wyrównać dowolnymi dodatkami typu syrop czy słodkie owoce.

Gotową masę należy umieścić w szczelnym pojemniku, schłodzić w lodówce, a następnie przełożyć do zamrażarki. Mniej więcej co pół godziny wyjąć i przemieszać mrożąc ponownie, czynność tą powtórzyć kilka razy.




Akcja lodowa 2014
Pin It
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
przepisy kulinarne
Przesiane.pl
JemyZdrowo.pl