Rozgrzewający kapuśniak z wędzonym boczkiem

Zdecydowanie ulubioną formą obiadu w jesienno zimowym okresie jest zupa. Przyznaję, nieczęsto pojawia się na stole w ostatnim czasie, jednak nic nie jest w stanie tak rozgrzać w momencie kiedy za oknem jest naprawdę zimno [choć kolejny raz zima jest dla nas wyjątkowo łaskawa, co w najmniejszym stopniu mi nie przeszkadza (; ], jak gęsta, aromatyczna, kaloryczna zupa.
Taki jest między innymi kapuśniak, który w tym miesiącu jemy już kolejny raz, bo w końcu doczekałam się kapusty kiszonej bez kminku, którego szczerze nienawidzę. Tak więc wielki gar wypełniony zupą z mięsem już napoczęty, reszta czeka na jutrzejszy obiad - jeszcze smaczniejszy, po porządnym przegryzieniu się smaku wędzonego mięsa z aromatem kapusty (:

Zupa jest również odpowiedzią na pytanie co zrobić z rosołem - zrobić na nim kapuśniak! Poniżej przepis, jak zwykle najlepiej - na oko. Zupa z niego wychodzi bardzo treściwa głównie ze względu na ilość kapusty, co oczywiście można modyfikować zależnie od potrzeb.


SKŁADNIKI:
- ok 2 litry rosołu z kości
- ok 80 dag kiszonej kapusty [może nawet kilo?]
- 25-30 dag wędzonego boczku
- 1 średnia kiełbaska [dokładnie taka jak na zdjęciach]
- 1 średnia cebula
- 1 kopiasta łyżeczka smalcu [u mnie gęsi]*
- 1 kopiasta łyżeczka mąki ararutowej lub innej dowolnej mąki*
- 2-3 ziarenka ziela angielskiego
- 2 liście laurowe
- sól oraz pieprz
- majeranek suszony
- kawałek marchewki i pietruszki surowych lub ugotowanych uprzednio w rosole**
+ dla ziemniaczanych maniaków 1 duży ziemniak dla zagęszczenia, obrany i pokrojony w kostkę***

Odpowiednio duży garnek z rosołem wstawić na gaz i delikatnie podgrzać. Kapustę rozdrobnić krojąc nożem o szerokim ostrzu, dodać do rosołu. Dodać ziele angielskie oraz liść laurowy, zagotować, gotować do miękkości. Jeśli zależy nam na dodaniu ziemniaka, gotujemy go oddzielnie w małym rondelku.
W tym czasie przygotować mięso oraz zasmażkę. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić razem z pokrojonym boczkiem oraz kiełbasą. Oddzielnie stopić smalec, na rozgrzany wsypać mąkę jednocześnie mieszając do delikatnego zrumienienia, podlać odrobiną zimnej wody i dalej mieszając do zagotowania. Przelać do garnka z zupą, dodać mięso z cebulą oraz ugotowanego ziemniaka, jeśli nie dodaliśmy wcześniej surowego do kapusty. Całość wymieszać, doprawić solą, pieprzem oraz otartym majerankiem. Dodać startą marchewkę i pietruszkę.

UWAGI:
* - zasmażkę można pominąć, jest tu tylko opcją i nie wypływa znacząco na zupę, to znaczy - jest jak najbardziej ok, ale i bez niej zupa będzie smaczna (:
** - jeśli po rosole nie zostały nam żadne warzywa, surową marchew i pietruszkę ścieramy na tarce i dodajemy do bulionu razem z kapustą
*** - ziemniak według mnie jest tutaj zbędny, niemniej podnosi kaloryczność i jest dodatkowym węglowodanem w zupie, więc według indywidualnych preferencji można go dodać lub pominąć, ewentualnie zamienić na batata.
- jeśli wciąż nam za mało mięsa, można dodać mięso z rosołu, o ile w ogóle nam po rosole cokolwiek zostało [bo jak wiadomo mięsu z rosołu nie można się oprzeć (: ].
- podobno wskazany jest kminek - podobno, dla mnie to tylko pogłoski, przepis jest dla tych, którym najmniejsze ziarnko kminku nie przejdzie przez usta (;





1 komentarze:

Ania JM pisze...

Ale bym zjadła....

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl