Cukiniowe spaghetti z sosem z dynii Zupa krem z batata i brokuła "Paleowsianka" dyniowo kokosowa Naleśniki kasztanowe Ciasteczka Samoa Ciasteczka kokosowo karobowe Spaghetti po bolońsku Rozgrzewający kapuśniak Czekoladowe ciasto z batatów Kromka chleba w 5 minut
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

Pasta z łososia i awokado w łódeczkach z sałaty

Bardzo prosta alternatywa dla kanapek - liście sałaty. Nigdy nie zapchają i nie zamulą tak jak zwykłe pieczywo, ale czy to nie lepiej? Można dzięki temu bezkarnie naładować na taką 'kanapkę' więcej dobroci. Na przykład pasty z awokado (:


 SKŁADNIKI:
- 1/2 dojrzałego awokado
- ok 3/4 puszki łososia [zamiennie z tuńczykiem]
- 2-3 suszone pomidory
- 1 duże jajko na twardo
- opcjonalnie majonez do smaku [u mnie bez]
- sól/pieprz/sok z cytryny
- 1 główka sałaty rzymskiej mini

Awokado i łososia rozgnieść widelcem na jednolitą papkę, dodać jajko i ponownie rozgnieść. Wmieszać drobno pokrojone suszone pomidory, doprawić solą pieprzem i sokiem z cytryny do smaku. Nadziewać liście sałaty i chrupać ze smakiem (:


Pin It

Placki z batata z kozim serem i wędzonym łososiem

Dziś nasza rocznica. Właściwie nie planowałam tym razem nic licząc na inwencję z drugiej strony, ale chyba nie byłabym sobą. Wiem, że coś się dziś będzie działo, nie wiem co, ale wiem, że późnym popołudniem. Skoro tak,w ostatniej chwili zdecydowałam się na jednodniowy urlop i przygotowanie chociaż dobrego obiadu przed wyjściem.
Miało być szybko, lekko o efektownie. Bez Jego wiedzy. Cóż., niestety jak to bywa nie zawsze wszystko wychodzi tak jakbyśmy tego chcieli. A więc pomysłu na obiad nie miałam kompletnie, a w dodatku chłop wrócił z pracy zdecydowanie za szybko i z pięknie zaplanowanej naprędce niespodzianki wyszły nici. Nic to jednak, bo chociaż w międzyczasie pomysł się znalazł. Niestety na obiad nie do końca szybki [choć banalny], nie tak lekki jak sałatka, z którą został podany, ale nic to - był pomysł i to było najważniejsze. Zresztą z planów pozostało choć jedno - wyszło EFEKTOWNIE. Oj tak, smak za mną chodzi do teraz, chętnie zjadłabym a i drugą taką porcję, ale ze świadomością wyjścia na wieczór wolałabym nie chodzić z pełnym żołądkiem, więc zadowoliłam się niewielką porcją.

Sama nie wiem dlaczego tak długo wzbraniałam się przed kozim nabiałem. Może to przez nie najlepsze wspomnienie smaku świeżo wyciskanego koziego mleka pitego z emaliowanego garnka, a może niechęć przeszła na mnie z mojej Mamy, która stroni od niego jak tylko może? Nie wiem, wiem tylko jedno - dziś się przekonałam, a jutro mam nadzieję kupić kolejny. Jest pyszny. A może to połączenie tak działa? Nie wiem, ale znowu jestem o jeden smak do przodu (:

Danie miało być na dwie osoby biorąc pod uwagę ilość łososia i serka, natomiast samych placków wyszło bardzo dużo - ok 20 wielkości jak na zdjęciu, może nawet o kilka więcej? Ciężko stwierdzić - cztery osoby się najedzą, jeśli placki podamy z sałatką.

SKŁADNIKI:
- 1 średnio duży słodki ziemniak [wiemy jak wielkie one potrafią być, nie wybieramy największego monstrum]
- 5 małych jajek
- 1/2 łyżki mąki kokosowej
- sól, pieprz, trochę tymianku i odrobina soku z cytryny
- u mnie jeszcze odrobina szczypiorku i czerwonej cebuli ze śniadania (:

do przybrania:
- serek kozi typu fromage
- ok 150g wędzonego łososia
- koperek do posypania

Ziemniaka obrać ze skórki, umyć, a następnie zetrzeć na tarce o średnich lub grubych oczkach [u mnie średnie]. W oddzielnym rondelku zmieszać na jednolitą masę jajka z przyprawami i odrobiną mąki do zagęszczenia, a następnie połączyć i dokładnie wymieszać. Mój ziemniak był takiej wielkości:


Na patelni rozgrzać olej kokosowy lub masło. Polecam olej kokosowy - jego zapach pięknie się komponuje z zapachem placków, przy maśle nie było takiego  efektu, choć za to przy maśle smażę się na bardziej jednolite placki - nie tak rozczochrane jak na zdjęciu poniżej [na oleju]. Każdy placek to wielkość jednej dużej łyżki. Wstążki ziemniaka rozpłaszczyć na patelni na płaski placek, a następnie szpachelką uformować okrąg, aby nadać mu jednolitego kształtu i ponownie spłaszczyć. Smażyć z obu stron na mocno złoty, rumiany kolor.



Na każdy placek nakładać po łyżeczce serka i kawałku łososia, opcjonalnie posypać koperkiem.
Podawać z sałatką.





Sałatka to połączenie mixu sałat i kapusty pekińskiej + pomidory, pieczarki, czarne oliwki i winegret, całość posypana czarnuszką i sezamem.
Pin It

Leniwe śniadanie czyli jajecznica z wędzonym łososiem i pomidorami

Od pewnego czasu co sobotę w Katowicach organizowany jest Bio Bazar. Jako, że jestem fanką wszelkich targowisk i innych bazarków, na których można dostać dobrej jakości żywność zdecydowałam, że wybierzemy się tam którejś soboty. Padło na dzisiejszy dzień, w piękną słoneczną pogodę, nic tylko spakować się i wyjechać z rana zapominając o prowiancie na cały dzień - w końcu prowiant miał być na miejscu (;
Niestety jak to w życiu bywa czasem pewne sprawy się komplikują i koniec końców musiałam dziś zostać w domu. Dlatego zamiast byle czego na szybko przed wyjazdem jest jajecznica.. też na szybko (:
Domowe jajka na podsmażonych na domowym maśle domowymi pomidorami i wędzonym łososiem, posypane domowym szczypiorkiem i kiełkami. Czego chcieć więcej? Zapach prawdziwego masła to coś fantastycznego!

Przepis bardzo prosty, raczej na zasadzie inspiracji. Dodane również pod tagiem paleo mimo znajdującego się w jajecznicy sera, z którego można zrezygnować. Ja tak dawno nie jadłam wędzonego łososia, że po prostu nie mogłam go nie połączyć z ulubionym serem, co daje dla mnie duet idealny (:

SKŁADNIKI:
(na dwie porcje)
- 5-6 jajek
- 1 duży pomidor
- ok 150g wędzonego łososia
- łyżka masła
- garść szczypiorku
- dwa grube plastry sera typu camembert
- świeżo mielony pieprz

Na patelni stopić delikatnie masło, dodać obranego ze skórki i pokrojonego w kostkę pomidora i poddusić do zredukowania soku. Plastry łososia pokroić na mniejsze cząstki, podsmażyć razem z pomidorami. Kiedy osiągniemy pożądaną gęstość soku na patelni dolać jajka. Ja wlewam powoli najpierw białka, a na samym końcu, kiedy te już się lekko zetną wpadają żółtka. Nie przepadam za jednolitą masą jajeczną, dla mnie jajecznica musi być wilgotna a kawałki białka i żółtka możliwie jak najlepiej oddzielone od siebie, dlatego najpierw mieszam białka z pomidorami, a żółtka rozcinam dopiero wtedy, kiedy zaczną się delikatnie ścinać od spodu.
Pod sam koniec smażenia posypać mielonym pieprzem i posypać kawałkami sera, a tuż przed podaniem wmieszać pokrojony drobno szczypiorek*

* dobrym zamiennikiem pasującym do jajek i łososia jest oczywiście koperek, choć mając do wyboru mrożony koperek lub świeży szczypiorek rzecz jasna wybrałam to drogie (;

U mnie standardowo w połączeniu z kiełkami plus dziś bonusowo liść sałaty do zawinięcia wokół jajecznicy.




Pin It
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
przepisy kulinarne
Przesiane.pl
JemyZdrowo.pl