Rozgrzewający gulasz z serc drobiowych

Ostatnio jakoś rzadziej zdarza mi się jeść podroby. Właściwie poza wątróbką oraz podrobami, które wyjadam co tydzień z rosołu to nie jadam ich zbyt wiele. A szkoda, bo są smaczne tanie i pożywne - zbyt często o nich zapominamy, wielu z nas brzydzą całkiem niepotrzebnie [choć te słowa raczej nie tyczą się paleożerców (; ].
Gulasz z poniższego przepisu to sama podstawa - jest szybki i intuicyjny w przygotowaniu. Nie wymaga ani wprawy ani zbyt wielu składników, ot baza do modyfikacji. Przepis zawiera dwa składniki niedozwolone w początkowej fazie protokołu - jest to papryka w proszku oraz mąka ararutowa, choć w jej przypadku pewności co do faz nie mam, różne źródła różnie podają, jednak jest to skrobia, więc można śmiało zastąpić bezpieczną mąką kokosową.


 SKŁADNIKI:
[na dwie porcje]

- 600-700g serc drobiowych
- 1 średniej wielkości cebula
- odrobina smalcu/masła klarowanego
- ok 1,5 szklanki bulionu lub wody
- 1 solidna łyżka mąki ararutowej
- 1 łyżka papryki słodkiej zwykłej lub wędzonej oraz szczypta chilli [przy protokole pominąć]
- sól
- tymianek
- imbir świeży tarty lub w proszku
- liść laurowy


Serca opłukać w zimnej wodzie, osuszyć, a następnie pokroić w poprzek na 2-3 części zależnie od preferencji. Jeśli chcemy, można pozbyć się aort, można też uraczyć nimi czworonoga (;
W rondlu roztopić i podgrzać wybrany przez nas tłuszcz. Cebulę pokroić w kostkę i przesypać razem z mięsem na rozgrzany tłuszcz, a następnie podsmażać do zeszklenia cebuli. Zalać bulionem lub wodą, dodać liść laurowy oraz imbir i dusić na małym ogniu do miękkości.
Kiedy mięso zmięknie odmierzyć mąkę do szklanki, a następnie zalać odrobiną wody z gotującego się gulaszu, dokładnie rozmieszać i przelać z powrotem do rondla. Cały czas mieszając gotować kilka minut jednocześnie doprawiając paprykami, kurkumą, solą i tymiankiem.
Podawać z dowolną surówką lub duszonymi warzywami. W moim przypadku na dziś była to surówka z kiszonej kapusty w proporcjach:

- 1 małe jabłuszko
- 2 małe marchewki
- 2-3 garści kiszonej kapusty
- pół pokrojonej drobno cebuli
- odrobina oliwy do skropienia całości








Dla tych na prokole - podobny gulasz robiłam już kiedyś, zgodny z protokołem w 100%, do obejrzenia w jednym z poprzednich wpisów. A więc protokołwy gulasz [również z kapustą kiszoną] prezentuje się o tak:


2 komentarze:

Yoanka pisze...

Zrobiłam własnie, z tym że z żołądkami, i pyyyyszny jest!

matra pisze...

Oj tak, żołądki też są rewelacyjne. Cieszę się, że smakowało (:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl