Bezglutenowy torcik bez mąki z frużeliną z owoców leśnych

Wiecie co zawsze słyszałam od swojego lubego pytając go o to, jakie chce ciasto? CZEKOLADOWE. Do znudzenia, wiecznie to samo, a że 'czekoladowe' to najłatwiejszy na paleo smak, to czasem powielałam różne wersje do znudzenia i szczerze mówiąc, o ile sama uwielbiam, o tyle - ileż można?
No ale tym razem zrobię kolejny wyjątek, bo w końcu byłam słomianą wdową przez ostatnie prawie dwa miesiące. No więc jest, niech ma. Moooocno czekoladowe, jak lubi, przełamane kwaskiem i słodyczą owoców leśnych, wilgotne jak powinno być (:
Przepis na bazę już znacie, pochodzi ona z poprzedniego posta, reszta to już tylko frużelina, polewa z czekolady i gotowe (:

*tak naprawdę ma jeszcze dwie odpowiedzi, żeby mnie zdenerwować. Pierwsza to 'drożdżowe', a druga to 'sernik z walizki'. Z wiadomych przyczyn nie przygotuję żadnej z tych opcji, ale tym razem od tej strony zadba o niego moja Mama, choć on jeszcze o tym nie wie (; Sernik z walizki to sernik limonkowy z mojego poprzedniego bloga. Tym, którzy jedzą nabiał [bo spód można zamienić na dowolny bezglutenowy, koniecznie czekoladowy, np TEN], serdecznie polecam, bo naprawdę był pyszny: http://blogi.szafa.pl/matra/post/24448-sernik-limonkowy


SKŁADNIKI:
(na foremkę 16cm)
Spód brownie:
- 60g masła
- 150g gorzkiej czekolady
- 3 jajka [1 jajko + 2 żółtka i 2 białka oddzielnie]
- 35g ksylitolu

Nadzienie:
- ok 250g owoców leśnych, świeżych lub mrożonych [u mnie mrożone]*
- skrobia rozmieszana z wodą, ok 2 łyżeczki lub więcej**
- dowolny słód do smaku
- opcjonalnie sproszkowana witamina C do zakwaszenia

Polewa:
- 100g gorzkiej czekolady***
- masło lub inny tłuszcz do uzyskania pożądanej konsystencji

W największej misce rozmieszać na jednolitą masę jajko i dwa żółtka. Masło z czekoladą roztopić w kąpieli parowej lub mikrofalówce. Białka ubić na sztywną pianę, a następnie ciągle ubijając dodawać stopniowo cukier. Ubijać do momentu, w którym całość zamieni się w sztywną zbitą masę na bezę.
Powrócić do jajek. Mieszając przelewać stopniowo czekoladę, połączyć dokładnie, a następnie wmieszać pianę z białek. Przelać do tortownicy o średnicy 16cm. Piec w 175 stopniach przez ok 20 minut, a następnie odstawić do całkowitego przestygnięcia, ciasto również lekko opadnie. Po tym czasie ciasto można przekroić na dwa równe blaty.

Owoce umieścić w rondelku na niewielkim ogniu, kiedy puszczą sok i zaczną się gotować, dodać skrobię rozmieszczaną z wodą i gotować jeszcze 2-3 minuty do zagęszczenia. Jeśli frużelina będzie zbyt rzadka, czynność powtórzyć. Na końcu doprawić po swojemu do smaku.
Wystudzoną frużelinę przełożyć pomiędzy blaty ciasta i polać czekoladą rozpuszczoną z masłem w kąpieli parowej lub mikrofalówce.

UWAGI:
* - początkowo ciasto miało być z truskawkami, co dalej przerodziło się w maliny, a skończyło się na mieszance owoców leśnych - uwielbiam ten smak, a jest bardziej nietypowy niż wszędobylskie maliny czy truskawki (: Użyłam mieszanki owoców mrożonych o wadze 400g, z czego zużyłam ok 3/4 i jeszcze została mi mała miseczka do przybrania ciasta na talerzykach
** - zależnie od tego, jaka interesuje Was konsystencja. Ja miałam wizję ciasta wilgotnego, z którego wycieka nadzienie, dlatego dałam skrobi nieco mniej, ale jej większa ilość pozwoli na lepsze utrzymanie owoców w ryzach (;
*** - oczywiście czekolady możecie dać o wiele mniej. Jak widać na przekroju, warstwa polewy jest dosyć gruba, (przez co stworzyłam kalorycznego potwora!), niemniej dzięki obecności masła jest też odpowiednio miękka i kroi się pięknie i równiutko jak widać na zdjęciach. I jak pisałam - można mniej, ale taka ilość bardzo fajnie komponuje się z resztą ciasta. Jest pysznie (:






Co mamy dla mamy? Dzień Matki 2016 Wiosenne słodkości 2016

1 komentarze:

kasia pisze...

Brownie moja miłość!
A z gruba warstwa czekolady i owocami wyglada magicznie...
:)

Jest mi bardzo miło, że bierzesz udział w akcji 'Dla mamy' na Mikserze.
Kasia
www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl