Warzywa w musztardzie na ostro

Na musztardę zawsze miałam długie zęby, wręcz mnie odrzucała. Nie jest to szczególnie dziwne biorąc pod uwagę jej specyficzny smak, to, że jest ostra oraz przede wszystkim to, że byłam niesamowitym niejadkiem. Dopiero z wiekiem zaczęłam ją tolerować, po to, żeby teraz móc uznać, że po prostu bardzo ją lubię. Jest świetnym dodatkiem do różnych past, grillowanego mięsa, sosów na ciepło oraz zimno i w tym mojego ukochanego winegretu, a od niedawna również do duszonych warzyw i tym sposobem się z Wami dzielę. Jest to jednocześnie fajna alternatywa dla wypełniania potrawy pomidorowym smakiem w postaci przecieru czy passaty. Musztarda podnosi delikatny smak warzyw i nadaje kontrastującej pikanterii, im ostrzejszą wybierzecie, tym bardziej spotęgowany efekt otrzymacie. U mnie króluje standardowo dijon (:
Przepis podaję w oryginale, jednak musztarda nie jest tu głównym składnikiem, dlatego przepis ląduje również pod tagiem AIP-FODMAP jako opcja połączenia warzyw.


SKŁADNIKI:
[1 porcja]
- 2 grube plastry cebuli
- 2 pieczarki
- 2 duże rzodkiewki
- 3 małe bardzo marchewki
- 1,5 niewielkiej cukinii
- 2-3 pełne łyżeczki musztardy [u mnie dijon]
- kurkuma, sól i pieprz [pominąć na AIP]
- olej kokosowy lub smalec do smażenia
- opcjonalnie dowolne przyprawy i zioła [u mnie szczypta czubrycy czerwonej (pominąć na AIP) i świeży koperek].

 
Cebulę pokroić w grubą kostkę, pieczarki w ćwiartki, a rzodkiewki w półplasterki, a następnie przełożyć na patelnię razem z tłuszczem i zacząć smażenie. W tym czasie zetrzeć marchewki, a cukinie pokroić na półplasterki. Kiedy patelnia będzie odpowiednio nagrzana i warzywa zaczną się smażyć, dodać kurkumę sól oraz pieprz, zamieszać dokładnie i dodać startą marchew. Obtoczyć dokładnie w przyprawach i reszcie warzyw, kontynuować smażenie do momentu, w którym marchew zacznie nieco zmniejszać swoją objętość. Podlać odrobiną wody i dusić do momentu, w którym marchew nieco zmięknie, ale nie stanie się zupełnie miękka, warzywa muszą być jędrne, a nie rozpływać się w ustach, dlatego też i wody nie może być zbyt wiele, ot żeby przykryć dno.
Po tym czasie dodać pokrojoną cukinię i musztardę, w razie potrzeby ponownie podlać wodą i dalej dusić mieszając od czasu do czasu. Doprawić czubrycą lub innymi dodatkami.
Na koniec na talerzu udekorować świeżym koperkiem.



*** na pierwszym zdjęciu w tryptyku widnieje tylko część marchewki - te najgrubsze kawałki, skrojone ręcznie przeze mnie, ponieważ blender nie starł jej w 100% (:

3 komentarze:

Kinga pisze...

Pysznie :)

Anita Daniel pisze...

uwielbiam musztardę <3 niestety jej nie toleruje :(

matra pisze...

widzisz, to tak samo jak u mnie z czosnkiem.. długo jadłam bez problemu, aż w końcu zaczęły się problemy z jego trawieniem, więc chcąc nie chcąc odstawiłam.
chociaż zarówno w dzisiejszym jak i wczorajszym gazpacho były zmiksowane po dwa ząbki czosnku i nie było mi zupełnie nic...

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl