Kalafior w jajku

Cena kalafiora w końcu zeszła odrobinę niżej, a że zerkałam z lekkim pożądaniem w stronę pojemników z kalafiorami od dłuższego czasu, widok obniżki całkiem mnie ucieszył (; Miałam wprawdzie nieco inne plany na jego wykorzystanie, marzy mi się prawdziwa wiosenna zupa jarzynowa, a koniec końców zużyłam jako warzywny dodatek do mięsa na szybko. Jeden kalafior to cztery porcje, poniżej jedna z nich – proste, banalne wręcz, jak na nazwę bloga przystało [a coś czuję, że takiej prostoty będzie tu w najbliższym czasie więcej], wciągnięte na kolację (:

 



SKŁADNIKI:
- ¼ ugotowanego kalafiora
- olej kokosowy/smalec
- łyżeczka kurkumy
- 1 duże jajko
- sól/pieprz/dowolne zioła
+ opcjonalnie suszone pomidory [u mnie brak]

Rozgrzać tłuszcz na patelni, kiedy będzie już dostatecznie ciepły wysypać kurkumę i podsmażyć chwilę. Dodać pokrojonego kalafiora i rozdrobnić go widelcem. Smażyć przez chwilę obtaczając dokładnie w kurkumie, dodać sól, pieprz i zioła oraz pomidory. Zdjąć z patelni, odczekać kilkanaście sekund tak, żeby nadal była ciepła, ale już nie gorąca, wbić jajko i wymieszać.
U mnie z porządną garścią zieleniny. Można też posypać kiełkami lub dowolnymi ziarenkami.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Obsługiwane przez usługę Blogger.
JemyZdrowo.pl